Androny

Autor: Brzechwa

“Pan Marcin plecie androny!”
“Z czego plecie?”
“Ano – z łyka.
Taki andron upleciony
Jest podobny do koszyka.
Po cichutku się wymyka,
Niespodzianie psa nastraszy,
Wrzuci stary gwóźdź do kaszy,
Wszystkie jabłka zerwie z drzewa,
Z garnków wodę powylewa,
W oknach szyby powybija,
Wysmaruje miodem stryja,
Ciotkę weźmie na barana,
Sad posypie Śniegiem w lecie…
Nie wierzycie?”
“Proszę pana,
Takie pan androny plecie!”

Zerknij też na te wiersze:

  1. Przypomnienie dawnej miłości
  2. Duma

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl