Arbuz
Autor: Brzechwa
Z owocarni arbuz leży
I złośliwie pestki szczerzy;
Tu przygani, tam zaczepi.
“Już byś przestał gadać lepiej,
Zamknij buzię,
Arbuzie!”
Ale arbuz jest uparty,
Dalej sobie stroi żarty
I tak rzecze do moreli:
“Jeszcześmy się nie widzieli,
Pani skąd jest?”
“Jestem Serbka…”
“Chociaż Serbka, ale cierpka!”
Wszystkich drażnią jego drwiny,
A on mówi do cytryny:
“Pani skąd jest?”
“Jestem Włoszka…”
“Chociaż Włoszka, ale gorzka!”
Gwałt się podniósł na wystawie:
“To zuchwalstwo! To bezprawie!
Zamknij buzię,
Arbuzie!”
Lecz on za nic ma owoce,
Szczerzy pestki i chichoce.
Melon dość już miał arbuza,
Krzyknął: “Głupiś! Szukasz guza!
Będziesz miał za swoje sprawki!”
Runął wprost na niego z szafki,
Potem stoczył go za ladę
I tam zbił na marmoladę.
Zerknij też na te wiersze:
11 Październik 2008 - 15:29
jest fajne i to troche o tej marboladnie z arbuza niewiem jak morzna jestc marmolede z arbuza!!!!!!!!
:*
11 Październik 2008 - 15:30
Śliczny wierszyk, który bardzo podoba się dzieciom.
Bardzo sympatyczny i ciekawy.
11 Październik 2008 - 15:35
jest bardzo fajny i karzde dziecko lubu arbuzy!!!!!!! najleprzy wierz ktory widzilem i jest ,takze sympatyczny dla dzieci
13 Październik 2008 - 19:55
fajny gazdy chce takiego wiersza!
21 Marzec 2009 - 17:14
fajne fajne fajne
26 Kwiecień 2009 - 11:50
Bardzo ładny wiersz ale troszeczke smutny
Pozdrawiam
:)
2 Marzec 2010 - 16:22
super!