Arbuz

Autor: Brzechwa

Z owocarni arbuz leży
I złośliwie pestki szczerzy;
Tu przygani, tam zaczepi.
“Już byś przestał gadać lepiej,
Zamknij buzię,
Arbuzie!”

Ale arbuz jest uparty,
Dalej sobie stroi żarty
I tak rzecze do moreli:
“Jeszcześmy się nie widzieli,
Pani skąd jest?”
“Jestem Serbka…”
“Chociaż Serbka, ale cierpka!”

Wszystkich drażnią jego drwiny,
A on mówi do cytryny:
“Pani skąd jest?”
“Jestem Włoszka…”
“Chociaż Włoszka, ale gorzka!”

Gwałt się podniósł na wystawie:
“To zuchwalstwo! To bezprawie!
Zamknij buzię,
Arbuzie!”

Lecz on za nic ma owoce,
Szczerzy pestki i chichoce.
Melon dość już miał arbuza,
Krzyknął: “Głupiś! Szukasz guza!
Będziesz miał za swoje sprawki!”
Runął wprost na niego z szafki,
Potem stoczył go za ladę
I tam zbił na marmoladę.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Do Justyny. Tęskność na wiosnę
  2. Mazurek

7 komentarzy do wiersza “Arbuz”

  1. klaudia napisał(a):

    jest fajne i to troche o tej marboladnie z arbuza niewiem jak morzna jestc marmolede z arbuza!!!!!!!! :) :) :*

  2. Robert napisał(a):

    Śliczny wierszyk, który bardzo podoba się dzieciom.
    Bardzo sympatyczny i ciekawy.

  3. robercik maliutki potworek napisał(a):

    jest bardzo fajny i karzde dziecko lubu arbuzy!!!!!!! najleprzy wierz ktory widzilem i jest ,takze sympatyczny dla dzieci

    :) :) :) :)

    :( :)

  4. ciekawka napisał(a):

    fajny gazdy chce takiego wiersza! :)

  5. Hannah montana napisał(a):

    fajne fajne fajne

  6. Patrycja napisał(a):

    Bardzo ładny wiersz ale troszeczke smutny :) Pozdrawiam :) :)

  7. sewka napisał(a):

    super!

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl