Biały wiersz

Autor: Brzechwa

Pewno już będę nieśmiertelny,
Jeśli przez ciebie nie umarłem;
Oto jest prawda mego życia,
Którą mi pisał wiatr na czole.

Tak było dawniej: białe dłonie
Kładłaś na białych mych powiekach,
Dzieje te bliskie, choć dalekie,
Dzisiaj wspominam białym wierszem.

Lecz z rymem, tak jak niegdyś z tobą,
Tylko na krótko się rozstaję:
Powraca ptak do swego gniazda,
A noc do snu, a sen do powiek.

Niechaj twe serce odpoczywa
W moim spokoju, w mojej ciszy;
Byłaś niewierna mnie i sobie,
Gdy przybywałaś na nizinach.

Teraz powracasz dniem i nocą
Z drogi dalekiej chociaż z bliska,
Do ust przyciskam twoje smutki,
Twoje pomyłki, twoje winy…

Dopiero teraz, ukochana,
Możemy spojrzeć sobie w oczy
Jak w dwa zwierciadła przeciwległe
Zamykające nieskończoność.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Pieśń przy grzebaniu zmarłych
  2. Pasterz do owieczki straconej
  3. Do motyla
  4. Szczęście przy Dorydzie
  5. Powrót z Warszawy na wieś

Jeden komentarz do wiersza “Biały wiersz”

  1. king@ napisał(a):

    ładny

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl