Bratowa

Autor: Brzechwa

Żona mego brata nie bardzo szczęśliwa,
Chodzi po ogrodzie, tulipany zrywa,

Pyta się obłoków żeglujących w poprzek,
Kiedy wreszcie na nich smutne czoło oprze.

Furtka nie domknięta, klucz zgubiony w stawie,
A za furtką ścieżka niewidoczna prawie…

Do mojego domu nie ma kroków trzystu,
Można przyjść nie pisząc pachnącego listu;

Mieszkam niewesoło w akacjowym chłodzie,
Milczą okiennice zamykane co dzień,

I w ramionach moich miękko odpoczywa
Żona mego brata nie bardzo szczęśliwa.

Zerknij też na te wiersze:

  1. O nieszczęściach Ojczyzny i rzezi humańskiej
  2. Pieśń poranna (Kiedy ranne wstają zorze)
  3. Laura i Filon
  4. Powrót z Warszawy na wieś
  5. Duma Lukierdy czyli Luidgardy

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl