Droga

Autor: Brzechwa

Niemiłowany idę drogą,
Idę sam jeden – bez nikogo,

Pełen żałości i goryczy
Idę bez celu sam i niczyj.

Złe niepokoje serce pieką,
Dom niedaleko, lecz daleko,

A ja tak smutnie i ubogo
Idę bez celu, idę drogą,

I niepotrzebny już nikomu
Idę i wracam – nie do domu.

Ileż mi życia pozostało?
Nie wiem. Za dużo czy za mało?

Śnieg jest na prawo i na lewo,
Na lewo słup, na prawo drzewo,

A ja tak idę sobie drogą
Niemiłowany przez nikogo.

Nikt mnie nie żegnał, nikt nie czeka,
I wisi ciemność niedaleka,

A ja, czekając aż się zmierzchnie,
Idę – poeta! Jak to śmiesznie…

Zerknij też na te wiersze:

  1. Rozstanie się Medona
  2. Pożegnanie z Lindorą w górach
  3. Pieśń mazurska
  4. Laura i Filon

4 komentarzy do wiersza “Droga”

  1. Anonim napisał(a):

    nie wiem czy ten wiersz jest smieszny czy też smutny ale jest bardzo fajny

  2. Anonim napisał(a):

    Trochę dziwny ten wiersz… Ale nie jest najgorszy hehe… ^^

  3. Marysia napisał(a):

    wcale , że nie jest dziwny

  4. magda napisał(a):

    jest śliczny…uwielbiam go choć ciężko odkryć sens…

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl