Droga
Autor: Brzechwa
Niemiłowany idę drogą,
Idę sam jeden – bez nikogo,
Pełen żałości i goryczy
Idę bez celu sam i niczyj.
Złe niepokoje serce pieką,
Dom niedaleko, lecz daleko,
A ja tak smutnie i ubogo
Idę bez celu, idę drogą,
I niepotrzebny już nikomu
Idę i wracam – nie do domu.
Ileż mi życia pozostało?
Nie wiem. Za dużo czy za mało?
Śnieg jest na prawo i na lewo,
Na lewo słup, na prawo drzewo,
A ja tak idę sobie drogą
Niemiłowany przez nikogo.
Nikt mnie nie żegnał, nikt nie czeka,
I wisi ciemność niedaleka,
A ja, czekając aż się zmierzchnie,
Idę – poeta! Jak to śmiesznie…
Zerknij też na te wiersze:
1 Marzec 2009 - 09:05
nie wiem czy ten wiersz jest smieszny czy też smutny ale jest bardzo fajny
4 Marzec 2009 - 20:24
Trochę dziwny ten wiersz… Ale nie jest najgorszy hehe… ^^
8 Styczeń 2010 - 17:50
wcale , że nie jest dziwny
1 Marzec 2010 - 19:05
jest śliczny…uwielbiam go choć ciężko odkryć sens…