Dziecko
Autor: Brzechwa
To dziecko takie małe, to dziecko takie chore,
To biedne dziecko umrze na pewno dziś wieczorem.
Lekarstwa napoczęte bezużytecznie stoją,
I chore dziecko rzęzi maleńką śmiercią swoją.
Za oknem zima skrzypi i kaszle wiatr na dworze,
Już nic biednemu dziecku na ziemi nie pomoże.
Śnieg pada bezszelestnie, zwyczajnie i powszednio,
Śmierć brodzi po pokoju i świece gasną przed nią.
Przy łóżku siedzi matka i cała trwa w podziwie;
Nie czuje nic, nie widzi, uśmiecha się leniwie…
Pogasły świece. Dnieje. Śnieg wisi na błękicie,
I w śniegu tym stopniało maleńkie, biedne życie;
Aż matka się zdziwiła, że stało się tak biało,
Że stało się tak śnieżnie, gdy dziecko umierało.
Zerknij też na te wiersze:
26 Marzec 2008 - 11:45
Fajny wiersz tylko ta śmierć niefajna
4 Styczeń 2010 - 17:20
no taki troche smutny az sie plakac chce
23 Luty 2010 - 20:51
piękny i wsruszający ;(
4 Marzec 2010 - 23:07
smutny:(lecz piękny