Małość

Autor: Brzechwa

Mój duch wysokopienny w małość popadł -
A nie masz wyjścia z małości;
Za lasem się rozlega jazgot łopat,
Co kopią grób dla mych kości.

Przyjdź, moja miła, przyjdź i łzami swemi
Pożegnaj mnie do ostatka.
Czas mi odpocząć wreszcie w czarnej ziemi,
Gdzie jest mój ojciec i matka.

Odtrącą mnie po śmierci inne duchy,
Wiecznością nikt nie ugości,
Bo nawet śmierć mam małą, jak śmierć muchy -
A nie masz wyjścia z małości!

Zerknij też na te wiersze:

  1. Pieśń przy grzebaniu zmarłych
  2. Pożegnanie z Lindorą w górach
  3. O nieszczęściach Ojczyzny i rzezi humańskiej
  4. Do skowronka
  5. Przypomnienie dawnej miłości

Jeden komentarz do wiersza “Małość”

  1. robert napisał(a):

    super wierse lux troche smutne mnie pokazaly sie ale super :)

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl