<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dobrze.pisz.pl &#187; Gałczyński</title>
	<atom:link href="http://www.dobrze.pisz.pl/category/galczynski/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dobrze.pisz.pl</link>
	<description>Wiersze polskich poetów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Sep 2011 11:00:11 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Wizyta</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/wizyta.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/wizyta.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:47:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/wizyta.html</guid>
		<description><![CDATA[Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny,
rozejrz się dokładnie po wszystkim;
to jest czajnik &#8211; prawda jaki śmieszny?
z gwizdkiem.
To mruczenie? Powiem ci w sekrecie:
jest mruczeniem kota Salomona.
A ta pani zamyślona, z kwiatami -
to moja żona.
]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/wizyta.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>We śnie jesteś moja i pierwsza</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/we-snie-jestes-moja-i-pierwsza-2.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/we-snie-jestes-moja-i-pierwsza-2.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:47:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/we-snie-jestes-moja-i-pierwsza-2.html</guid>
		<description><![CDATA[We śnie jesteś moja i pierwsza,
we śnie jestem pierwszy dla ciebie.
Rozmawiamy o kwiatach i wierszach,
psach na ziemi i ptakach na niebie.
We śnie w lasach są jasne polany
spokój złoty i niesłychany,
pocałunki zielone jak paproć.
Albo jesteś egipska królowa
jak miód słodka i mądra jak sowa,
a ja jestem przy tobie jak światło.
]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/we-snie-jestes-moja-i-pierwsza-2.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wciąż uciekamy</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/wciaz-uciekamy.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/wciaz-uciekamy.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:46:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/wciaz-uciekamy.html</guid>
		<description><![CDATA[Wciąż uciekamy. Z miasta do miasta.
Inteligenci.
Tęskniąca nacja. Ginąca klasa.
Mali, zmarznięci.
Milionem rodzin. Z gramofonami.
Z kraju do kraju.
- Powiedzcie, gdzie jest wasza ojczyzna?
Wciąż nas pytają.
A my nie wiemy; a my płaczemy,
jak woda morska.
Pod sztuczną palmą listy piszemy
na brudnych dworcach.
]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/wciaz-uciekamy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Usta i pełnia</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/usta-i-pelnia.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/usta-i-pelnia.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:46:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/usta-i-pelnia.html</guid>
		<description><![CDATA[Oto jest noc tańczących snów
i wschodzi nów na niebo znów
jak sekret, który do połowy
mówiłem tobie w inny czas
gdy nów podobny drżał i gasł
tuż ponad cieniem twojej głowy.
I dziś, jak wtedy, palcem weń
wskazując, rzekłaś: &#8220;Drogi, zmień
ten księżyc, niech się w pełnię spełnia&#8221;.
I nagle &#8211; burza srebrna, i
zbratane usta aż do krwi
przecięła zwierciadlana pełnia.
]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/usta-i-pelnia.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ulica szarlatanów</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/ulica-szarlatanow.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/ulica-szarlatanow.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:46:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/ulica-szarlatanow.html</guid>
		<description><![CDATA[Szarlatanów nikt nie kocha.
Zawsze sami.
Dla nich gwiazdy świecą w górze
i na dole.
W tajnych szynkach piją dziwne
alkohole.
I wieczory przerażają
bluźnierstwami.
Wymyślili swe tablice
szmaragdowe.
Krwią dziewicy wypisali
charaktery.
Strachy w liczbach: 18,
3 i 4.
Przeklinamy Jezu-Chrysta
i Jehowę.
Szarlatani piszą księgi
o papieżach.
Zawsze w nocy mówią źle o
Watykanie.
Zawsze w nocy słychać szklane,
szklane łkanie:
płaczą gwiazdy zaplątane
w szkła na wieżach.
Kiedy miesiąc umęczony
wschodzi na nów,
alkohole z przerażenia
drżą słodyczą.
Nie pomogą [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/ulica-szarlatanow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tragedia Profesjonalna</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/tragedia-profesjonalna.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/tragedia-profesjonalna.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:45:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/tragedia-profesjonalna.html</guid>
		<description><![CDATA[Akt I
Debiut
Najprzód wierszyk napisałem,
potem wierszyk podpisałem
pseudonimem &#8220;Groźny Ali&#8221;.
potem zrobiłem winietkę:
lirę, gwiazdkę, ptaszków setkę;
potem nie wydrukowali.
Akt II
Wiersze wybrane
To tak się łatwo mówi
w słonecznym gabinecie:
- My to już wam ułożymy,
wy tylko to wszystko zbierzecie.
- Umowa? &#8211; Na przyszły wtorek.
- Pieniądze? &#8211; Na przyszły piątek,
Słowem: rzeczowość, księgowość
i rytm, i cykl, i porządek.
Lecz nocą rytm jest inny,
inny jest pejzaż [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/tragedia-profesjonalna.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Takie proste</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/takie-proste.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/takie-proste.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:45:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/takie-proste.html</guid>
		<description><![CDATA[Takie proste i takie straszliwe -
koło ucha był mały kosmyk,
potem było tkliwie, potem tkliwiej
i tak zaczął się wieczór miłosny.
]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/takie-proste.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śmierć poety</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/smierc-poety.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/smierc-poety.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:45:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/smierc-poety.html</guid>
		<description><![CDATA[Nie pomogły zastrzyki,
recenzje i pomniki
ni kwaśne mleko:
Przyszedł szarlatan &#8211; szuja,
opukał go, pobujał:
-Dementia praecox.
Toż radość była w domu,
nareszcie koniec sromu,
skończony kłopot !
Dozorca śmiał się setnie:
-Zaraz mu nitkę przetnie
panna Atropos.
Żona klaskała w dłonie:
-Ach, przecie nadszedł koniec
pijackich orgii.
Bólów miałam nie mało,
nareszcie twoje ciało
wezmą do morgi.
Wszyscy stanęli kołem
z czołem bardzo wesołem:
Prasa, kuzyni;
i szacowne to grono
orzekło unisono:
-Dobrze tak świni!
Po co [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/smierc-poety.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szekspir i chryzantemy</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/szekspir-i-chryzantemy.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/szekspir-i-chryzantemy.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:44:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/szekspir-i-chryzantemy.html</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy nocą odpływał okręt do Arabii,
od fajerwerków huczną, a od bólu niemą,
długo jeszcze z pokładu twoje oko wabił,
lunatyczny kochanek z białą chryzantemą.
Nie wierz temu kwiatowi: kochanek cię zdradza,
&#8220;prądem rzek obojętnych niesion w ujścia stronę&#8221; -
choć zielone twe oczy i usta czerwone,
jak nad tobą jest jego, nad nim inna władza.
Morze to teatr z wody i na [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/szekspir-i-chryzantemy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szafirowa romanca</title>
		<link>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/szafirowa-romanca.html</link>
		<comments>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/szafirowa-romanca.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 10:44:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gałczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/szafirowa-romanca.html</guid>
		<description><![CDATA[Szafirową nitkę wieczór plącze,
szafirowe cienie zwodzą nad,
szafirowy, szafirowy chłopcze,
że mnie kochasz, powiedz jeszcze raz.
Jeszcze raz w sekrecie
szukasz moich rąk,
jeszcze raz jak pierścień
drży księżyca krąg,
jeszcze raz namowy i rozmowy,
jeszcze raz, mój chłopcze szafirowy -
jeszcze raz w jaśminy,
jeszcze raz pod wiatr,
jeszcze raz popłynie
pieśń bez słów przez świat,
jeszcze raz powróżysz z płatków róży
i powtórzysz wszystko jeszcze raz.
Jesli kiedyś [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://www.dobrze.pisz.pl/galczynski/szafirowa-romanca.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

