Do M***

Autor: Fredro

Po cóż, po co, Macieju, tłumaczyć Rasyna?
Po cóż w otwarte karby twój geniusz się zgina?
Tyś Rasynem, Macieju!… Jawnyś dowód złożył,
Gdy chcąc scenę tłumaczyć, nowąś scenę stworzył.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Bóg
  2. Chory muł
  3. Na Kazanie Skargi Jana Matejki
  4. Spóźnione refleksje
  5. Przeszłość

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl