Omyłka nad Dunajcem
Autor: Fredro
Słuchaj, hej, mopan głemboki ten woda? -
Wołał gdzieś Niemiec na chłopa z daleka. -
Jak się nazywa? – Chłop odrzekł: – Dunajce.
A na to Niemiec: – Nu, kiedy po jajce,
To bardzo niemiło, panie Załusku,
Ale ja przejdziem ganz pomaluśku. -
Poprawił mycki, fajkę wyjął z gęby,
Porczęta spuścił, koszule wziął w zęby
I hul na wodę! Plusnęło,
Bełknęło,
Pionowo
W dół głową
Poszło Niemczysko! jak kamień na morze!
Szkoda! bo jeden. – By wszyscy, daj Boże!
Brak podobnych wierszy.