Dwaj maturzyści

Autor: Gałczyński

Gdy księżyc stęchłym “Sidolem”
złe miejskie niebo wyczyści,
wychodzą na głupi spacer
dwaj maturzyści.

Postacie prawie bliźniacze,
jak wałek podobny do wałka,
przystając, jeden zapłacze,
a drugi załka:

Bo cóż, że skończyli szkoły,
cóż, że w kieszeniach matury?
Jeden z nich niewesoły,
drugi ponury.

Dzień cały stukali-pukali -
niestety: wszystko zajęte…
Żebyż chociaż zostać kelnerem
lub konfidentem!

Nazajutrz, kiedy się ściemni,
bez celu znów i korzyści
w noc ciemną wyjdą jak cienie
dwaj maturzyści.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Miło po listku rwać niepełną stokroć
  2. Mgła
  3. Rozstanie z cieniem
  4. Przebaczenie
  5. Stokrótki

14 komentarzy do wiersza “Dwaj maturzyści”

  1. Robcio napisał(a):

    Wiersz troche trudny, ale zato bardzo ciekawy. 5 :) :):):):D

  2. luna napisał(a):

    bardzo ekstra i z poczuciem humoru :-) )))) :-D

  3. Ja xD napisał(a):

    A ja mam go się na jutro nauczyć ;( Masakra

  4. Ja xD napisał(a):

    chyba dostane 1 ;(((((((((((((((((((((((
    Zgadzam się z “Robciem” fajny ale trudny :( (

  5. Patula napisał(a):

    Swietny wiersz :) tylko troche krotki

  6. Żaba napisał(a):

    Wiersze Gałczyńskiego są naprawdę wyśmienite! Bardzo lubię tego poetę! Szczypta dobrego, dojrzałego humoru, to to co Ropuchy lubią najbardziej ;P

  7. ... napisał(a):

    Trudny?

  8. Skoka napisał(a):

    Musze się to jutro tego nauczyć D ;
    zapowiada się niezły wieczór ><

  9. Dami napisał(a):

    Ze wszystkich wierszów Gałczyńskiego ten spodobał mi się najbardziej, bo opowiada o realiach dzisiejszych czasów:|
    nauczyłem się go dość szybko i dzisiaj dostałem 5 za jego recytacje:D i uważam, że wcale nie jest trudny, moim zdaniem jest zajebisty:)

  10. anton napisał(a):

    Wiersz nie jest taki zły, ale w dorobku Gałczyńskiego nie nadzwyczajny. Jest w nim trochę ironii poprzez przywołanie klasycznego niby szafażu (scenerii) – księżyc, wieczorowa pora. Tylko że niebo i ten księżyc wcale nie są romantyczne, – brudne (czyszczone Sidolem). Wbrew pozorom nie ma tu współczucia dla bezrobotnych maturzystów, a raczej ośmieszenie, o czym świadczą słowa: “postacie prawie bliźniacze, jak wałek podobny do wałka”, wyszli na “głupi spacer”, “żebyż chociaż zostać kelnerem lub konfidentem!”. Sam smutek i beznadzieja.

    A tego ucznia, co sie ukrywa pod nickiem DAMI, chętnie sprałbym po pysku, za używanie obrzydliwych słów w komentarzu do wiersza. Tak robi tylko swołocz.

  11. drymla napisał(a):

    Szanowny Panie Anton,

    A gdzie Pan wyczytał, że Gałczyński ośmiesza owych maturzystów? Pewnie z gwiazd wyszorowanych Sidolem.
    Ktoś taki jak Pan ocenił pracę maturalną Wisławy Szymborskiej na niedostateczny. Pisała interpretację własnego wiersza.
    Nieważne jakich słów używa DAMI. Ważne, że wiersz mistrza podoba mu się. A Pan wyjeżdża tu z dorobkiem poety. Znalazł się krytyk.A na dodatek jaki agresywny. Powinien pójść na roczny urlop na poratowanie zdrowia.Zmęczony jest…

  12. ANONIM napisał(a):

    mam to umieć na jutro ku*** nie naucze się

  13. anonim napisał(a):

    super pozycja 69

  14. generau napisał(a):

    ….z tą maturą Wisławy Szymborskiej to podobno mit. Powstał dzięki połączeniu dwóch faktów: 1) wiersze Szymborskiej często pojawiają się w zadaniach maturalnych, 2) pojawił się też felieton „Sztuka jako schody ruchome” Jerzego Sosnowskiego i któraś z gazet, bodajże „Dziennik”, poprosiła go o interpretację, która — jak się potem okazało – nie zgadzała się z wiadomym kluczem…. słowem — nie zdałby matury z własnego tekstu
    hehe ale i tak dobre sobie :)

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl