Dziwny wypadek

Autor: Gałczyński

Dziwny wypadek
na rogu Nowowiejskiej
Szło ich prawie czterdziestu.
Normalnie. Przy niedzieli.
I nagle jeden westchnął.
I wszyscy przystanęli.

Bo ogarnął ich zachwyt,
ze księżyc świecił niebu.
Więc patrzeli nań, jakby
śruba patrzała w rebus.

Księżyc ma ten styl pracy,
no – że schodzi i świeci,
lecz poeci są tacy.

Eech, poeci, poeci.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Bliscy i oddaleni
  2. Mitteleuropa
  3. Gdy noc głęboka wszystko uspi i oniemi
  4. Sejm
  5. Poranek lipcowy

3 komentarzy do wiersza “Dziwny wypadek”

  1. Kornelcia napisał(a):

    bardzo ładny wiersz………

  2. tomasz napisał(a):

    za łatwy

  3. Pokemon napisał(a):

    Sweeetaśnie

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl