Gdybym miał jedenaście kapeluszy
Autor: Gałczyński
Gdybym miał jedenaście kapeluszy,
pierwszy schowałbym w szafie, żeby się nie kurzył.
Drugi nadałbym przez pocztę w postaci paczki.
Trzeci byłby na drobnostki i drobiażdżki.
Czwartego używałbym wyłącznie do sztuk magicznych et cetera
Piąty zamiast klosza, do przykrywania sera.
Szósty kapelusz – dla Jadwisi.
Siódmy bym powiesił. Niech wisi.
Ósmy przerobiłbym na nastrojowy abażurek.
W dziewiątym hodowałbym jeża lub coś z zoologii w ogóle.
Co do dziesiątego, to jeszcze nie mam pomysłu:
A jedenasty kapelusz porwałby mi wiatr nad Wisłą.
Bo powiedziała o mnie jedna poetka z Krakowa:
“To głowa nie do kapeluszy! To taka posągowa głowa!”
Brak podobnych wierszy.
12 Październik 2008 - 09:39
fajniutki tylko troche taki….taki…taki nie wiem jaki….;];];];];];];];];];];];];] hehehe ;];];];];];];];];];];];];];];];];];]
22 Marzec 2009 - 15:03
super wierszyk ucze sie go dzi do szkoly
22 Marzec 2009 - 16:01
suuuuper juz umiem 5 zwrotek!11111
7 Kwiecień 2009 - 18:10
Fajniutki,a jednocześnie dziwniutki
10 Maj 2010 - 17:25
super, biorę na konkurs
24 Czerwiec 2010 - 10:48
Ludzie, ogarnijcie się! “Fajniutki”? To słowo w ogóle nie do wiersza…Obrażacie tylko polską mowę. Wypad słuchać Biebra, czy jak mu tam…