Gdybym miał jedenaście kapeluszy

Autor: Gałczyński

Gdybym miał jedenaście kapeluszy,
pierwszy schowałbym w szafie, żeby się nie kurzył.

Drugi nadałbym przez pocztę w postaci paczki.
Trzeci byłby na drobnostki i drobiażdżki.

Czwartego używałbym wyłącznie do sztuk magicznych et cetera
Piąty zamiast klosza, do przykrywania sera.

Szósty kapelusz – dla Jadwisi.
Siódmy bym powiesił. Niech wisi.

Ósmy przerobiłbym na nastrojowy abażurek.
W dziewiątym hodowałbym jeża lub coś z zoologii w ogóle.

Co do dziesiątego, to jeszcze nie mam pomysłu:
A jedenasty kapelusz porwałby mi wiatr nad Wisłą.

Bo powiedziała o mnie jedna poetka z Krakowa:
“To głowa nie do kapeluszy! To taka posągowa głowa!”

Brak podobnych wierszy.

6 komentarzy do wiersza “Gdybym miał jedenaście kapeluszy”

  1. DIDI :):) napisał(a):

    fajniutki tylko troche taki….taki…taki nie wiem jaki….;];];];];];];];];];];];];] hehehe ;];];];];];];];];];];];];];];];];];]

  2. ziomek skejt tibia koper szjeld kuest napisał(a):

    super wierszyk ucze sie go dzi do szkoly

  3. ziomek skejt tibia koper szjeld kuest napisał(a):

    suuuuper juz umiem 5 zwrotek!11111

  4. n@t@li@ napisał(a):

    Fajniutki,a jednocześnie dziwniutki :)

  5. Juli@ napisał(a):

    super, biorę na konkurs

  6. Nikola napisał(a):

    Ludzie, ogarnijcie się! “Fajniutki”? To słowo w ogóle nie do wiersza…Obrażacie tylko polską mowę. Wypad słuchać Biebra, czy jak mu tam…

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl