Lekcja bolszewicka
Autor: Gałczyński
Gdy cel człowieka przerasta,
to go przerasta i dzieło
i światłem przez pokolenia
dzieło świeci jak gwiazda
Cel jest: komunizm i naród,
w pogodę i podczas burzy
i wielki jest każdy człowiek
co wielkiemu celowi służy.
Wielkie są siły przyrody,
lecz nie zmierzone – człowieka.
I społeczeństwo i morze
ludzkiej woli podlega.
Kto umie z siebie jak słońce
ziemi dać światłość wszystką,
ten właśnie jest bolszewikiem,
ten właśnie jest komunistą.
to są przyjazne ręce,
to odsiecz w najgorszej biedzie,
najwyższy rodzaj człowieka,
człowiek co nie zwiedzie.
Zerknij też na te wiersze:
Ale paw, bleee
a mi tam jako tako się nawet podoba… tragiczny to on nie jest ale taki zajebis** tez nie… heh:~]
zal
(((((
ale chala
nie rozumiem co nie podoba wam się w tym wierszu.
To, że nie jest kolejną bajeczką dla dzieci?
Jest poważny (w końcu)
Gałczyński napisał sporo świetnych wierszy i trochę szkoda, że wdał się w romans z komunizmem (sama idea komunizmu jest dobra,ale w praktyce nie do zrealizowania, jak historia pokazała). Za takie wierszydła lubię Gałczyńskiego trochę mniej, ale wciąż go lubię.