Lekcja bolszewicka

Autor: Gałczyński

Gdy cel człowieka przerasta,
to go przerasta i dzieło
i światłem przez pokolenia
dzieło świeci jak gwiazda

Cel jest: komunizm i naród,
w pogodę i podczas burzy
i wielki jest każdy człowiek
co wielkiemu celowi służy.

Wielkie są siły przyrody,
lecz nie zmierzone – człowieka.
I społeczeństwo i morze
ludzkiej woli podlega.

Kto umie z siebie jak słońce
ziemi dać światłość wszystką,
ten właśnie jest bolszewikiem,
ten właśnie jest komunistą.

to są przyjazne ręce,
to odsiecz w najgorszej biedzie,
najwyższy rodzaj człowieka,
człowiek co nie zwiedzie.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Broń mnie przed samym sobą
  2. Szczęście przy Dorydzie
  3. Dziękuję
  4. Ciemność
  5. Dajcie mi tylko jednię ziemi milę

6 komentarzy do wiersza “Lekcja bolszewicka”

  1. jacek napisał(a):

    Ale paw, bleee

  2. DIDI :):) napisał(a):

    a mi tam jako tako się nawet podoba… tragiczny to on nie jest ale taki zajebis** tez nie… heh:~]

  3. worm13 napisał(a):

    zal :-( (((((

  4. lol napisał(a):

    ale chala

  5. Sylwia napisał(a):

    nie rozumiem co nie podoba wam się w tym wierszu.
    To, że nie jest kolejną bajeczką dla dzieci?
    Jest poważny (w końcu)

  6. pestunnia napisał(a):

    Gałczyński napisał sporo świetnych wierszy i trochę szkoda, że wdał się w romans z komunizmem (sama idea komunizmu jest dobra,ale w praktyce nie do zrealizowania, jak historia pokazała). Za takie wierszydła lubię Gałczyńskiego trochę mniej, ale wciąż go lubię.

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl