O mej poezji

Autor: Gałczyński

Moja poezja to jest noc księżycowa, wielkie uspokojenie;
kiedy poziomki słodkie są w parowach i słodsze cienie.
Gdy nie ma przy mnie kobiet ani dziewczyn,
gdy się uśpiło wszystko i świerszczyk w szparze cegły trzeszczy,
ze bardzo milo.
Moja poezja to sa proste dziwy, to kraj, gdzie w lecie
stary kot usnął pod lufcikiem krzywym
na parapecie.

Brak podobnych wierszy.

4 komentarzy do wiersza “O mej poezji”

  1. Anna Zajączkowska napisał(a):

    Moje pisanie

    Gdy piszę te moje wiersze
    Nie patrz mi na rymy jak na ręce
    Ja widzę oczyma duszy
    I wrzucam w to głupie serce
    Dostałam w darze radość zapachów
    Miłość kolorów
    Nieobojętność światła poranków
    Cienia wieczorów
    I tak maluję co serce czuje
    A ono w swej naiwności
    Szuka różnych odcieni miłości
    Szuka dobra tam gdzie go nie ma
    A ja je trzymam rękami obiema
    Bo mi kiedyś z piersi ucieknie
    Tam gdzie bywa śpiewnie i pięknie
    Takie to moje pisanie
    Częstochowskie granie

    marzycielka

  2. worm13 napisał(a):

    Lepszy ten drugi wiersz :——————-)

  3. fajne napisał(a):

    worm13. głupi jesteś? ten drugi lepszy? yy. no oczywiście że pierwszy jest lepszy i to bez porównania. Ten drugi to jakaś amatorszczyzna.

  4. maria napisał(a):

    lubie Galczynskiego tak bardzo, ze az nie potrafie byc w stosunku do niego krytyczna. a co do “drugiego wiersza”, to w drugiej polowie raza niezbyt wyszukane rymy. powodzienia!

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl