O sierpniu
Autor: Gałczyński
I
Stanęły pod mym oknem
jak wiejscy muzykanci
gwiazdy.
zielonooki
sierpień po sadzie tańczył.
Księżycem całowany
sad się rozrzewniał,
lekki był i cygański
taniec sierpnia.
Raz złocistość w korze drzew drżała,
tu cień ją płoszył,
ludzie mrużyli, noc otwierała
oczy.
II
Zaciemniły się świerki,
nad każdym wzeszła gwiazda,
noc jak ty: przytula i rozchmurza;
światło zorzy dalekiej
jest jak miasto daleki
błyskające gwiazdami od wzgórza.
Łzy, co nam z oczu zlecą,
ziemi o nas powiedzą,
chodźmy w drogę, łzy w drodze obeschną;
łzy nie przynoszą ulmy
a my w tę noc wędrujemy
roziskrzoną, rozśpiewaną bezkresną.
Trzcina śpi na jeziorze,
znieruchomiały zorze
i wiatr się uspokoił.
Gwiazdy srebrnoramienne,
świecą gwiazdy promienne,
i nad świerkiem swoim.
III
Nastaw czapki: gwiazdy lecą ładnie
jak świąteczne cacka pozłacane;
nastaw czapki: może która wpadnie
i zaniesiesz ją do ukochanej.
A gdy skłamią, że jej w domu nie ma
chora – różne bujdy takie,
gwiazdę rzucisz z powrotem do nieba
czapką naciśniesz na bakier.
IV
Szum
Szumi wiatr -
odwieczny wiatr, beztroski wiatr, wiatr nieustanny.
Ciepły sierpień ogrody rozszerzył, rozmarzył i ogrzał.
Szumi wiatr.
W szumie wiatru jestem na śmierć zakochany.
Zerknij też na te wiersze:
Wiersz przepiękny, kto popiera?
Rzeczywiście! Wiersz jest piękny, bajecznie piękny. Jesień jest moją ulubioną porą roku a sierpień miesiącem jak gdyby wprowadzającym w jej klimat (dla mnie osobiście). Nie znam wiersza, który lepiej opisywałby tę część roku w naszym kraju. W dużej mierze słowa tego utworu kojarzą mi się ze stanem emocjonalnym, w jakim często się znajdujemy po przeżyciu wielu ważnych i przyjemnych chwil, które nie rzadko trwają i trwają… Co z kolei przyczynia się do trwałaej pogody naszego ducha (pomimo przykrych rzeczy jakie w tzw. międzyczasie nas spotykają).
wiersz jest beznadziejny
Ja
:P
Chcialem zapytac,wy jestescie polaki?;D
Ja z google dostalem ten sajt i niewiem z kim spisujamsie xD
Ja to jestem z litwy a le tak to jestem polaczko ;Pp
świetny
ta napewno z litwy…