Ocalić od zapomnienia
Autor: Gałczyński
Ile razem dróg przebytych,
ile ścieżek przedeptanych,
ile deszczów, ile śniegów,
wiszących nad latarniami,
ile listów, ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu,
i znów upór żeby powstać,
i znów iść i dojść do celu.
Ile w trudzie nieustannym,
wspólnych zmartwień,
wspólnych dążeń,
ile chlebów rozkrajanych,
pocałunków, schodów,książek,
oczy Twe jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia,
więc ja chciałabym
Twoje serce ocalić od zapomnienia!
U Twych ramion płaszcz powisa,
krzykliwy,z leśnego ptactwa,
długi przez cały korytarz,
przez podwórze aż gdzie gwiazda Wenus,
a Tyś lot i górność chmurną,
blask wody i kamienia,
chciałabym oczu Twoich chmurność
ocalić od zapomnienia!
Zerknij też na te wiersze:
Łaaadny, jaki poważnu
Zapada w serce.
mam pytanie, czy jest ktoś pewien na stówę, ze jest to wiersz Gałczyńskiego? posiadam jego książkę z wszystkim jak mi się wydawało wierszami i satyrami. jednak tego nie ma, muszę to koniecznie wiedzieć, będę wdzięczny. pozdrawiam.
oczywiście że to gałczyński:) oryginalny tytuł to ‘pieśni’
Czyatjąc ten wiersz słyszę śpiew Marka Grechuty.Wiersz jest piękny, refleksyjny.
to nie ejst tekst gałczynskiego… tylko tekst piosenki grechuty, wiersz rózni się i to bardzo od powyzszego tekstu pozdrawiam
Jest Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego ,
Grechuta spiewal ten tekst (zaznaczajac, ze to Galczynskiego) i dzieki temu rozpowszechnil sie.
Grechuta slicznie go zaspiewal, poezji czyta mniej osob niz slucha poezji spiewanej. Dlatego kojarzony jest z Grechuta (i tez dobrze) niz z autorem.