Palcem planety obracasz

Autor: Gałczyński

Palcem planety obracasz
tchem miliardowe gwichty
i twoja to sprawia praca,
że kołują złote jak nigdy.

Kwiaty posadzasz wesołe,
że pachnie w mym całym domie,
i różę, na róży pszczołę,
na pszczole słoneczny promień.

Gdy kończę pracę, to do mnie
przybliżasz się, niepojęta
i uczę się astronomii
na twardych gwiaździstych piętach;

i sen jak pył szafirowy,
na śpiące usta się sypie,
na skrytą pierś do połowy,
na włosy koloru skrzypiec.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Szafirowa romanca
  2. Usta i pełnia
  3. Ofiarowanie Ifigenii
  4. Twe złote włosy
  5. Bo to jest wieszcza najjaśniejsza chwała

2 komentarzy do wiersza “Palcem planety obracasz”

  1. Asia napisał(a):

    Piękne!

  2. p.. napisał(a):

    super, w sam raz na recytację w klasie.
    i jaki piękny.. ;)

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl