Pieśni
Autor: Gałczyński
Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?
Ile listów, ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.
Ile w trudzie nieustannym
wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?
Ile lat nad strof tworzeniem?
Ile krzyku w poematy?
Ile chwil przy Beethovenie?
Przy Corellim? Przy Scarlattim?
Twe oczy jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia.
Więc ja chciałbym twoje serce
ocalić od zapomnienia.
Zerknij też na te wiersze:
Piękny,utalentowany poeta i piękny,najpiękniejszy,Jego wiersz!
Gałczyński to już klasyka.Sam gatunek literacki sięga starożytności. A treść…Piękna definicja miłości – w trudzie codzienności, ale i we wspólnym przeżywaniu i zachwycie nad najpiękniejszymi przykładami ludzkiego talentu.
O tak… To jest cudo. Zakochałem się w tym wierszu, to jest naprawdę wspaniałe… Bogate duchem, mocą i pięknem… o tak…
Piękny wybrałam go na konkurs recytatorski.