Chciałbym opisać

Autor: Herbert

Chciałbym opisać najprostsze wzruszenie
radość lub smutek
ale nie tak jak robią to inni
sięgając po promienie deszczu albo słońca

chciałbym opisać światło
które we mnie się rodzi
ale wiem że nie jest ono podobne
do żadnej gwiazdy
bo jest nie tak jasne
nie tak czyste
i niepewne

chciałbym opisać męstwo
nie ciągnąc za sobą zakurzonego lwa
a także niepokój
nie potrząsając szklanką pełną wody

inaczej mówiąc
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry

ale nie jest to widać możliwe

i aby powiedzieć – kocham
biegam jak szalony
zrywając naręcza ptaków
i tkliwość moja
która nie jest przecież w wody
prosi wodę o twarz

i gniew różny od ognia
pożycza od niego
wielomównego języka

tak się miesza
tak się miesza
we mnie
to co siwi panowie
podzielili raz na zawsze
i powiedzieli
to jest podmiot
a to przedmiot

zasypiamy
z jedną ręką pod głową
a z drugą w kopcu planet

a stopy opuszczają nas
i smakują ziemię
małymi korzonkami
które rano
odrywamy boleśnie

Zerknij też na te wiersze:

  1. W albumie Elizy Branickiej: późniejszej Krasińskiej
  2. Rozmowa liryczna
  3. Wysokie drzewa
  4. Równoległe linie
  5. Atrament

6 komentarzy do wiersza “Chciałbym opisać”

  1. Anonim napisał(a):

    jutro mam konkurs i mówię ten wierszyk ;)

  2. baś napisał(a):

    cudo, cudo, cudo !

  3. o ty napisał(a):

    ja też

  4. olcia napisał(a):

    kurde a ja mam napisac opowiadanie o wyspach szczesliwych i niewiem jak to napisac

  5. anonim napisał(a):

    elo szukam boya *****

  6. julek napisał(a):

    ja mówie go chyba na polskim, mam nadzieje że dobrze wybrałam ;)

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl