Gabinet śmiechu

Autor: Herbert

Huśtawka, diabelski młyn, strzelnica – to rozrywki ludzi pospolitych.
Umysły subtelne, natury refleksyjne wolą gabinet śmiechu. Jego
celem wzniosłym i ukrytym jest przygotować nas na najgorsze.
Oto w jednym lustrze pokazuje ciało nasze zdjęte z koła – nieforemny
worek połamanych kości, w innym ciało nasze zdjęte z haka po
długotrwałej suchej destylacji powietrza.
Odwiedzajcie gabinet śmiechu. Odwiedzajcie gabinet śmiechu.
To przedsionek życia, przedpokój tortury.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Kości
  2. Martwa natura
  3. Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz
  4. Anioł
  5. Serce mi pęka, światło się umyka…

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl