Głos wewnętrzny

Autor: Herbert

Mój głos wewnętrzny
niczego nie odradza

ani nie mówi tak
ani nie

jest słabo słyszalny
i prawie nieartykułowalny

nawet jeśli się bardzo głęboko pochyli
słychać tylko oderwane
od sensu sylaby

staram się go nie zagłuszać
obchodzę się z nim dobrze

udaję że traktuję go na równi
że mi na nim zależy

czasami nawet
staram się z nim rozmawiać
- wiesz wczoraj odmówiłem
nie robiłem tego nigdy
teraz też nie będę

- glu – glu

- no więc sądzisz
że dobrze zrobiłem

- ga – go – gi

cieszę się że się zgadzamy

- ma – a -

- no a teraz wypocznij
jutro znów pogadamy

nie jest mi na nic potrzebny
mógłbym o nim zapomnieć

nie mam nadziei
trochę żalu
gdy leży tak
przykryty litością
oddycha ciężko
otwiera usta
i stara się podnieść
bezwładną głowę

Zerknij też na te wiersze:

  1. Te Same Usta
  2. Te same usta
  3. Kiedy mówisz
  4. Muszla
  5. Przygnębienie

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl