Kura

Autor: Herbert

Kura jest najlepszym przykładem, do czego doprowadza bliskie
współżycie z ludźmi. Zatraciła zupełnie ptasią lekkość i wdzięk.
Ogon sterczy nad wydatnym kuprem jak za duży kapelusz
w złym guście: Jej rzadkie chwile uniesienia, kiedy staje na
jednej nodze i zakleja okrągłe oczy błoniastymi powiekami,
są wstrząsająco obrzydliwe. I w dodatku ta parodia śpiewu,
poderżnięte suplikacje nad rzeczą niewypowiedzianie
śmieszną: okrągłym, białym, umazanym jajkiem.
Kura przypomina niektórych poetów.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Komuniści
  2. Pióro
  3. Sowiński w okopach Woli
  4. Siedmiowiersz
  5. Sejm

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl