Przesłuchanie Anioła

Autor: Herbert

Kiedy staje przed nimi
w cieniu podejrzenia
jest jeszcze cały
z materii światła

eony jego włosów
spięte są w pukiel
niewinności

po pierwszym pytaniu
policzki nabiegają krwią

krew rozprowadzają
narzędzia i interrogacja

żelazem trzciną
wolnym ogniem
określa się granice
jego ciała

uderzenie w plecy
utrwala kręgosłup
między kałużą a obłokiem

po kilku nocach
dzieło jest skończone
skórzane gardło anioła
pełne jest lepkiej ugody

jakże piękna jest chwila
gdy pada na kolana
wcielony w winę
nasycony treścią

język waha się
między wybitymi zębami
a wyznaniem

wieszają go głową w dół

z włosów anioła
ściekają krople wosku
tworząc na podłodze
prostą przepowiednię

Zerknij też na te wiersze:

  1. Oczy me pełne
  2. Niedola
  3. Podsumowanie
  4. Dzwon
  5. Lekcja bolszewicka

Jeden komentarz do wiersza “Przesłuchanie Anioła”

  1. Zon Shaddera napisał(a):

    Wspaniały wiersz,naprawdę;)

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl