Samobójca

Autor: Herbert

Był taki teatralny. Stanął przed lustrem w czarnym ubraniu z kwiatem
w butonierce. Włożył do ust narządzie, czekał, aż lufa ociepli się
i uśmiechając się z roztargnieniem do swego odbicia – strzelił.
Spadł jak płaszcz zrzucony z ramion, ale dusza stała jeszcze jaki
czas potrząsając głową coraz lżejszą, coraz lżejszą. A potem
ociągając się weszła w to zakrwawione u szczytu ciało w chwili,
gdy wyrównywała się jego temperatura z temperaturą przedmiotów,
co – jak wiadomo – wróży długowieczność.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Czas
  2. Odpowiedź do Włoch
  3. Usłyszane zapisane
  4. Różpasterz
  5. Piosenka o zamieraniu

Jeden komentarz do wiersza “Samobójca”

  1. Ola napisał(a):

    jeden z moich ulubionych..

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl