Mazurek

Autor: Karpiński

Dobranoc, Jacenta,
I wam, usta czyste,
I słodkie oczęta,
I piersi parzyste!

Ja nie spać statecznie
Całą noc gotowym
Bo któż śpi bezpiecznie
Przy skarbie takowym?

Wzięłaś mi sen cały
Oczu twych czarami,
Nie będę, zuchwały,
Żartował z oczami.

Pójdęż ja do fary,
Jak się na dzień zbierze,
Na te twoje czary
Zakupię pacierze,

Kupięż ja i świecę
Za złotowiec cały,
Bym nie miał tęsknice
Po Jacentej białej.

Przynajmniej uproszę,
Jeśli jest zuchwała,
By, co ja ponoszę,
Toż samo cierpiała.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Szczęście
  2. O nieszczęściach Ojczyzny i rzezi humańskiej
  3. Bezimienni
  4. Rozmowa z piramidami
  5. Dziecko

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl