Do Beatr…

Autor: Krasiński

Darmo świat ziemski pląsem mnie otoczy,
Motylim skrzydłem chce udać anioła,
Pcha kwiaty w ręce, ciska iskry w oczy -
On wiary mojej przetworzyć nie zdoła.

Przebyłem drogę szczęścia i cierpienia
I nią doszedłem do tych ducha włości,
Gdzie się ideał serca już nie zmienia,
Bo zna go serce – pięknością piękności.

Do dziś dnia kocham, jak dawniej kochałem,
Tę samą postać, którąm ścigał szałem,
Tę samą duszę, którąm wielbił szczerze;

Obie i widmem – jednem – świętem – białem -
Tylko w kochaniu wieczniejszym się stałem,
Bo w wieczność mego ideału wierzę!

Zerknij też na te wiersze:

  1. Ja już nie ten
  2. Pieśń poranna (Kiedy ranne wstają zorze)
  3. Przypomnienie dawnej miłości
  4. Powrót z Warszawy na wieś

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl