Do Kajetana Koźmiana
Autor: Krasiński
Czemu, mistrzu, masz siwiznę
Stokroć młodszą mej młodoci?
- Boś za młodu miał ojczyznę,
A ja tylko proch jej kości.
Czemu, mistrzu, dotąd tleje
Żar ci w piersiach niezrównany?
- Boś za młodu znał nadzieję,
A ja tylko zwątpień rany.
Z grobuś nieraz wyjrzał w górę,
Czuł już dreszcze zmartwyichwstalniat
Jam iwciąź patrzał tylko w chmurę,
Która Boga mi przesłania.
Młodość, mistrzu, jest rzeźbiarką,
Co wykuwa żywot cały;
Choć przeminie sama szparko,
Cios jej dłuta wiecznotrwały.
Więc już zwląidłem – gdyś ty dzielmy,
Odys żyw jeszcze, mrę nilactzemlnie -
I nie będę nieśmiertelny -
Aleh! szczęśliwszyś ty ode minie!
Zerknij też na te wiersze: