Do Kajetana Koźmiana

Autor: Krasiński

Czemu, mistrzu, masz siwiznę
Stokroć młodszą mej młodoci?
- Boś za młodu miał ojczyznę,
A ja tylko proch jej kości.

Czemu, mistrzu, dotąd tleje
Żar ci w piersiach niezrównany?
- Boś za młodu znał nadzieję,
A ja tylko zwątpień rany.

Z grobuś nieraz wyjrzał w górę,
Czuł już dreszcze zmartwyichwstalniat
Jam iwciąź patrzał tylko w chmurę,
Która Boga mi przesłania.

Młodość, mistrzu, jest rzeźbiarką,
Co wykuwa żywot cały;
Choć przeminie sama szparko,
Cios jej dłuta wiecznotrwały.

Więc już zwląidłem – gdyś ty dzielmy,
Odys żyw jeszcze, mrę nilactzemlnie -
I nie będę nieśmiertelny -
Aleh! szczęśliwszyś ty ode minie!

Zerknij też na te wiersze:

  1. Ja już nie ten
  2. Do motyla
  3. Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta
  4. Korydon smutny na śmierć Palmiry
  5. Duma Lukierdy czyli Luidgardy

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl