Listku, dziś suchy, przypomnij mi strony…

Autor: Krasiński

Listku, dziś suchy, przypomnij mi strony,
Gdzie nad błękitnym Albama jeziorem
Tłum drzew jesiennych zawieszał się wzorem
Szczęścia zwiędłego uwiędłej korony!
A w głębi cisza. W dole śliczne wody,
Wiecznie te same i niebieskiej pogody,

Choć na ich brzegach zwiędły kwiaty Boga
I płaszcz się rozdarł zielonej natury,
I ludzkich zamków rozpadły się mury,
I liściem zzółkłymi pokryła się droga,
One powietrza światło odbijały
I w nich był znajom – obraz nieba cały. -

Tak w głębi serca – tak w przepaściach duszy
Drga jakieś Boga przeczyste odbicie;
Choć zewnątrz pełno mąk, trosk, łez, katuszy,
Choć serce zżółkło – tam, w sercu, trwa życie
I niewidzialnym, ukrytym błękitem
Głąb wód i serca związan z niebios szczytem.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Pieśń przy grzebaniu zmarłych
  2. Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta
  3. Duma Lukierdy czyli Luidgardy
  4. Pożegnanie z Lindorą w górach
  5. Myśli jesienne do Xiążęcia Adama Czartoryskiego

2 komentarzy do wiersza “Listku, dziś suchy, przypomnij mi strony…”

  1. Bożydar napisał(a):

    Tematyka wiersza jest bezsensowna, nie ma spójności pomiędzy poszczególnymi składnikami budowy kompozycyjnej wiersza. Podmiot liryczny, niczym pijany zwraca się w 1 os. l. poj. do listka, który nie pełni w wierszu żadnej istotnej i przewodniej roli, nie jest też żadnym motywem występującym w epoce romantyzmu. Moim zdaniem wiersz ten to nieudolne wypociny autora, który całe życie lizał d*** własnemu ojcu.

  2. sajanka napisał(a):

    to zawiera głębszy sens, podoba mi się ten wiersz

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl