Pannie Katarzynie w natchnienia godzinie

Autor: Krasiński

Kto z nas po łąkach, rankiem lub wieczorem
Gdzie nad strumieniem lub gdzie ponad borem
Nie szukał skrytej stokroć! śród ziela,
Jak maleńkiego w trawie przyjaciela?
Kto się nie pytał jej listeczków cieńkich,
Tak czerwoniutklch i tak bieluteńkich,
Czy kto w tej chwili gdzio do nas nie wzdycha?
A kwiat nam. różnie odpowiadał z cicha.
Lecz teraz tuszę, że ostatni listek
Prawdę oznajmił – lub coś podobnego
Bardzo do prawdy – a zawsze nic złego!
Kłaniam więc kornie i to list mój wszystek!
A z nim upraszam obejść się tak samo
Jak a stokrociami – niech rozdarty lata
W kawaleczeczteach po przestrzeniach świata,
A nigdy w świecie nie spotka się – z mamą!

Zerknij też na te wiersze:

  1. Ja już nie ten
  2. Duma

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl