Rok mój, rok szczęścia…

Autor: Krasiński

Rok mój, rok szczęścia, czego mi umiera?
Czemu go wieczność z rąk moich wydziera.
Czoło mu wieńcząc umarłych pokojem?
Jam go tak kochał! – On był dobrem mojem…

A teraz anioł ten zdejmie koronę,
Skrzydła nad twarzą zamknie jak zasłonę
I zstąpi w trumnę – ot, bije godzina
Inna się zorza tam, na niebie wszczyna,

Inny się anioł ludzkim oczom zjawi…
A ja nie patrzę, ja tylko przeklinam -
Bo ten dzień nowy bez ciebie zaczynam
I serce moje krwoą wspomnień się krwawi…

Brak podobnych wierszy.

Jeden komentarz do wiersza “Rok mój, rok szczęścia…”

  1. lusiacc-* napisał(a):

    kit z tych wierszy jeśli myślicie inaczej to piszcie

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl