Znów wraca wiosna – przeszłe wraca życie…

Autor: Krasiński

Znów wraca wiosna – przeszłe wraca życie
I dawna radość, l dawna podnieta:
Patrz, w śnie pamięci razem po błękicie
Znów płyniem w stronę Molo dl Gaeta!

Rankiem schodzimy w cytrynne ogrody
I przechadzając się nad morza tonią,
Róż i cyprysów upojeni wonią,
Dziękujem Bogu za świat ten urody.

Ka6da nam chwila dobra i szczęśliwa,
Milczenie nawet nam pieśnią, co śpiewa.
Z skał zstępujemy na wodne lazury
I z barki naszej znów patrzym na góry

I patrząc, pijem z przestrzeni pucharu
Złotym powietrzem gór błękitnych zdrowie;
Słońca promieńmi wieńczeni na głowie,
Pierś poim w świetle i falach nektaru.

W wieczór wracamy pad rozkwitłe gaje;
Po nich błyszczące w rój wiją się muszki,
Jałkby róż śpiących uiwolinione duszki…
Na zmierzchmim niebie Mars l Wenus wstaje.

Mars krwawą zbroją błyska i czerwieni
I z giermkiem-gwiazdką sunie się w przestrzeni,
Aż księżyc wejdzie i czarem spojrzenia
Świat dnia przebłędni w świat złoty marzenia.

Ty, paltrząe w górę, pytasz się żałośnie:
“Duch nasz na miaro bezmiaru czy wzrośnie?
Czy będziem kiedy, my smutni, wiedtzieli,
Jacy mieszikaiją po gwiazdach anieli?”

Skrą ciekawości czoło twoje płonie -
Wspinasz się wzrokiem w eterowe tonie…
I drżysz, i pragniesz – to ufna – namiętna,
To znów w zwątpieniu trwóg pełna i smętna.

A ja cię pieśnią kołyszę nadziei,
Ja cii zwiastuję lot ducha przepłynny
Przez ciąg posępnych wszechświata kolei
I świat nareszcie wieczny – Boży – inny.

O, pojmiesz kiedyś i obaczysz okiem,
Jak wieczność płynie tych fal – gwiazd potokiem;
Z słońca na słońce, coraz wyżej, trzeba
Tym, co umarli, wdzierać się do nieba!

Bóg, co nas stworzył, stworzył napi na bogi
I stopom. naszyim poddał mleiczme, drogi -
Duch,i co nam, dzisiaj już tu w piersiach gości,
Nie dulchem ziemi, lecz nieskończoności!
I przez te wschody świata diamentowe
Wstępować będziem na Królestwo nowe…

Zerknij też na te wiersze:

  1. Pieśń wieczorna
  2. Pieśń poranna (Kiedy ranne wstają zorze)

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl