Czatyrdah

Autor: Mickiewicz

Mirza
Drżąc muślemin całuje stopy twej opoki,
Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdachu!
O minarecie świata! o gór Padyszachu!
Ty, nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,

Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki
Gabryjel, pilnujący edeńskiego gmachu;
Ciemny las twoim płaszczem, a jańczary strachu
Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki.

Nam czy słońce dopieka, czyli mgła ocienia,
Czy sarańcza plon zetnie, czy giaur pali domy -
Czatyrdahu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,

Między światem i niebem jak drogman stworzenia,
Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,
Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Pieśń o pogodę
  2. Na dzień 3 maja 1791
  3. Myśli jesienne do Xiążęcia Adama Czartoryskiego

Jeden komentarz do wiersza “Czatyrdah”

  1. Cosiek napisał(a):

    fajne, ale długie

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl