Sonet

Autor: Mickiewicz

Poezyjo! gdzie cudny pędzel twojej ręki?
Gdy chcę malować, za coż myśli i natchnienia
Wyglądają z wyrazów, jak zza krat więzienia,
Kryjących i szpecących tak ubogie wdzięki?

Poezyjo! gdzie twoje melodyjne dźwięki?
Śpiewam – ona mojego nie usłyszy pienia,
Jako słowik, król śpiewu, nie słyszy strumienia,
Który w podziemnej głębi rozwodzi swe jęki.

Nie tylko dźwięk i kolor, aniołowie myśli,
Lecz i pióro, roboczy niewolnik poety,
Na cudzej ziemi nie zna praw dawnego pana

I zamiast pieśni, znaki niepojęte kryśli:
Muzyczne znaki pieśni… lecz ta pieśń. niestety.
[Nigdy jej miłym głosem nie będzie śpiewana.]

Zerknij też na te wiersze:

  1. Przypomnienie dawnej miłości
  2. Szczęście przy Dorydzie
  3. Do Justyny. Tęskność na wiosnę

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl