Bohater
Autor: Norwid
1
Czy już nie wróci czas siły-zupełnéj
Ani ma jeszcze zabłysnąć
Wiek, gdy po runo ważono się płynąć
Ze złotej uwite wełny?…
2
Lec na kolchidzkiej tkaniny kobierce
Nikt-że już więcej nie pragnie? -
Lub bohaterów czulsi spadkobierce
Woląż się ująć za jagnię?…
3
Smoka czy wielki łeb dziś wyzwie kogo
Rykiem – otrębując turniej;
Lub jest-że kto – by rad go potrzeć nogą
I wynieść się nadeń górniej?…
4
Czy ramion marmur – czy muszkułów granie
I cało-strojność budowy
Nie ma już więcej nic za powołanie
Nad strawność dobrą? byt zdrowy? -
5
Bohaterowie wszak od wieków w wieki
Kraj zdobywają zaklęty -
I od Achilla mniej bywa kaleki,
Kto nie wyzuł z ostróg pięty!…
6
Miałażby Słodycz chrześcijańska, nowa,
Zawisłym być Męstwa druhem? -
Gdy ona raczej – jako białogłowa
Wierna – współ-zwycięża duchem!
7
Miałażby włosów srébrność księżycowa
Wyzwalać z dziejów-zaciągu? -
Lecz starość, w czas swój, bywa więcej zdrowa
Od bark greckiego posągu.
8
Mojżesz – wiek blisko przeżywszy – powstawa
Wyswobodzicielem ludu;
Heroizm czysty wcześnie nie dostawa,
I nie dostawa – bez cudu!
9
Owszem – śmierć sama i jej piekieł-krater
Cóż są?… rzecz wielka lub licha -
W miarę do tego, jak? jaki bohater?
Dopełnił swego kielicha -
10
Niechże więc Kolchów wiek sobie nie wraca;
Współczesność w równej mam cenie:
Heroizm będzie trwał – dopóki praca,
Praca? – dopóki stworzenie!…
Zerknij też na te wiersze: