Ciemność

Autor: Norwid

I
Ty skarżysz się na ciemność mojej mowy;
- Czy też świécę zapalałeś sam?
Czy sługa ci zawsze niósł pokojowy
Światłość?… patrz – że ja cię lepiej znam.

II
Knot, gdy obejmiesz iskrą, wkoło płonie,
Grzeje wosk, a ten kulą wstawa
I w biegunie jej nagle płomień tonie;
Światłość jego jest mdła – bladawa -

III
Już – już mniemasz, że zgaśnie, skoro z dołu
Ciecz rozgrzana światło pochłonie -
Wiary trzeba – nie dość skry i popiołu…
Wiarę dałeś?… patrz – patrz, jak płonie!…

IV
Podobnie są i słowa me, o! człeku,
A ty im skąpisz chwili marnéj,
Nim – rozgrzawszy pierwej zimnotę wieku -
Płomień w niebo rzucą… ofiarny.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Przeciw fanatyzmowi
  2. Do Justyny. Tęskność na wiosnę

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl