Fatum
Autor: Norwid
I
Jak dziki źwierz przyszło Nieszczęście do człowieka
I zatopiło weń fatalne oczy…
- Czeka – -
Czy człowiek zboczy?
II
Lecz on odejrzał mu – jak gdy artysta
Mierzy swojego kształt modelu -
I spostrzegło, że on patrzy – co? skorzysta
Na swym nieprzyjacielu:
I zachwiało się całą postaci wagą
- – I nie ma go!
Zerknij też na te wiersze:
29 Listopad 2007 - 00:42
kocham norwida to najlepszy poeta na ziemi.Niestety nie doceniany