Anioły stoją na rodzinnych polach

Autor: Słowacki

Anioły stoją na rodzinnych polach
I chcąc powitać lecą w nasze strony,
Ludzie schyleni w nędzy i w niedolach
Cierniowemi się kłaniają korony,
Idą i szyki witają podróżne,
I o miecz proszą tak jak o jałmużnę.

- Postój, o postój, hułanie czerwony!
Przez co to koń twój zapieniony skacze?
- To nic… to mojej matki grób zhańbiony,
Serce sen pęka, lecz oko nie płacze. -
Koń dobył iskier na grobie z marmuru
I mściwa szabla wylazła z jaszczuru.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Bajdary
  2. Ja w mej chacie spać nie mogę
  3. Ledwom cię poznał, już cię żegnać muszę…
  4. Marmur-biały
  5. Korydon smutny na śmierć Palmiry

Jeden komentarz do wiersza “Anioły stoją na rodzinnych polach”

  1. d***a napalona napisał(a):

    spox

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl