Do pastereczki, siedzącej na druidów kamieniach w Pornic nad oceanem
Autor: Słowacki
Boże, błogosław tej małej pasterce
Na druidycznych siedzącej kamieniach,
Tak że jej głowa w zorzowych płomieniach
Była… a za nią morza pas – po serce.
A jej chodaki na białych krzemieniach
Podkute jasnym ćwiekiem w półmiesiące,
A włoski złote z wiatrem igrające,
A jakieś przyszłe anielstwo w spojrzeniach.
Błogosław miejscu… gdzie ona usiadła
I o swej nędzy… mówiąc łzy perłowe
Lała… i perły te nieszczęsne jadła,
Albowiem w dziecku tym słychać królowę
Ducha… która tu w nieszczęście popadła
I na ciernisku położyła głowę.
Jak ty mi jesteś wdzięczna,
Duszeczko moja mała,
Słoneczna i miesięczna,
Prawie bez krwi i ciała.
Gdyś wysoko siadała
Z główką w zorzy pierścieniach,
Na druidów kamieniach,
Śród jałowcowych krzaków
Ćwieki twoich chodaków
Błyskały mi na lice
Jako dwa półksiężyce
Czerwoną zorzą ranną;
I byłaś mi zarazem
Chłopeczką i Dyjanną,
Zjawieniem i obrazem,
Kochanką i dziecięciem,
Smutkiem – i niebowzięciem,
Włoski twoje jak zboże
Złote… i przezroczyste
Wiatr unosił na morze,
A we włoskach ogniste
Ranunkuły… z doliny,
Jak maki Ukrainy,
Zdawały się ogniami,
Które tobie do lica
Przypięła upiorzyca
Spiąca w grobie… pod nami.
Za tobą – szafir mórz
Dzielił kibić na dwoje;
Nad głową – jak zawoje
Jutrzenki pełne róż
I chwasty w dyjamentach
Około ciebie skrzyły,
A ty na monumentach
Stróżka – i duch mogiły,
Z niewinnością na licach,
Z nóżkami na księżycach.
Brak podobnych wierszy.