I wstał Anhelli z grobu – za nim wszystkie duchy

Autor: Słowacki

I wstał Anhelli z grobu – za nim wszystkie duchy,
Szaman, Eloe… cała ćma z grobów wstawała
I wszystkie brały dawno porzucone ciała.

A Sybir był zaćmiony jakby zawieruchy
Ciemnemi… i powietrze się ciągle mięszało,
I chmury szły… i grady błyskały – i grzmiało…

Wstaliśmy i ku Polszcze szli – a na cmentarza
Zatrzymał Szaman ową [?] straszną duchów zgraję
I spytał głośno kogo z mogilnych nie staje?

A wszyscy byli; – straszny i zimny grabarzu
Śmierci – gdzież jest twój oścień… gdzie zwycięstwo twoje?
Wszyscyśmy byli – i krwi naszej poszły zdroje.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Proroctwo
  2. Baranki moje
  3. Potop
  4. Wierzę
  5. Do pani Joanny Bobrowej

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl