Jak dawniej – oto stoję na ruinach

Autor: Słowacki

Jak dawniej – oto stoję na ruinach
Dawnego miasta… zorze wschodzą ranne,
Ptaszęta małe śpiewają w leszczynach,
Niebiosa blade – przejrzyste – jak szklanne.
Kilka łabędzich chmur na wschodzie świeci
I czerwienieje – i zognia się w zorzy,
Wróżąc – skąd słońce wstające wyleci.
Wszystko spokojne – Bóg serca nie trwoży
Nawet w ptaszętach…
Któż by rzekł, o Boże,
Że tak cudownie dzień zapowiedziany
Jutrzenki różą – ma być o wieczorze
Dniem ostatecznej na globie przemiany,
Że te – o, gwiazdy takie migające,
Te piękne perły błękitne i kwiaty
Będą… ale nie – ja myślą nie trącę
O te ogromne duchów majestaty,
Godzina moja jeszcze nie wybiła.

Zerknij też na te wiersze:

  1. Proroctwo
  2. Atrament i kreda
  3. O róży
  4. Zimny rozsądek w tobie się opiera…
  5. Pocieszenie

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl