Przez furie jestem targan ja, Orfeusz

Autor: Słowacki

Przez furie jestem targan ja, Orfeusz,
Mówią mi, abym wyrzekł się rozumu,
A będę latał niebem – jak Perseusz,
A piękność z wody najbielszego szumu
Przy bladym różu jutrzenki wytryśnie
I da mi otchnąć się – Płomieniem gorę -
Tam Parnas… coraz coś w ciemnościach błyśnie
I tę srebrzystych oliw białą korę
Ubiera w złote pancerze. – O jędze,
Jeśli jesteście w tym lesie czerwone
Płomieniskami… pokażcie mi przędze
Żywota, jeśli pasmo uprzedzi one
Z łez mych – boleści – targań się samotnych,
Epileptycznych skoków mego serca -
Bliskie już końca…

Zerknij też na te wiersze:

  1. Weź ten prosty krzyż biały…
  2. Brzoza
  3. Jeśli miłość
  4. Kiedy prawdziwie Polacy powstaną
  5. Listopad

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl