Więc można kochać…

Autor: Staff

Więc można kochać i nie wiedzieć o tem?
Po przypadkowym, najkrótszym spotkaniu
Dłoń sobie wzajem podać w pożegnaniu
I w dusz spokoju odejść – z bezpowrotem…

Lecz już nazajutrz, ledwo po rozstaniu,
W dzień ów zabłądzić pamięci przelotem
I stając, jakby przed czemś cudnem, złotem,
Uczuć się nagle sercem – na wygnaniu!

I odtąd wracać wstecz, wciąż i na próżno,
Przesiewać przeszłość wspomnienia przetakiem,
By coś w niej znaleźć, co było żywotem!

Lecz smęt mży jeno szarym suchym makiem,
Jak proch w klepsydrze, co szemrze: “Za późno!…”
Ach, można kochać i nie wiedzieć o tem!

Zerknij też na te wiersze:

  1. Śpieszmy się
  2. Przebudzenie
  3. Aby się stało
  4. Nic nie wiedzieć
  5. Spóźnione refleksje

Jeden komentarz do wiersza “Więc można kochać…”

  1. W_M napisał(a):

    ***cudne.. jak Chryzantemy…
    tak ślicznie prawie
    listopadowe już słonko
    sercem pamięci je mieni,
    a dusza kolorów użycza…
    *
    - białe ..
    czerń oddalona;
    w dobra pamięci
    barwą wplecione ..
    **
    - żółte ..
    prawdą zagoszczą:
    chodź do mnie
    lub zostań jeszcze
    niebem powiedzą ..
    ***
    - o..- niebieskie ..
    to wielkości trwałość
    uczucia
    na wieczność ..
    W suchej makówce ciszy
    tak zostać ..- deszczem
    .. nie jest na nic za późno
    jeszcze ..,- przeciwnie
    - może za wcześnie …
    Przepraszam, – uciekam.

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl