Oda do rozpaczy

Autor: Twardowski

Biedna rozpaczy
uczciwy potworze
strasznie ci tu dokuczają
moraliści podstawiają nogę
asceci kopią
lekarze przepisują proszki zebyś sobie poszła
nazywają cię grzechem
a przecież bez ciebie
byłbym stale uśmiechnięty jak prosię w deszcz
wpadałbym w cielęcy zachwyt
nieludzki
okropny jak sztuka bez człowieka
niedorosły przed śmiercią
sam obok siebie

Zerknij też na te wiersze:

  1. Skrupuły pustelnika
  2. Wiersz z banałem w środku
  3. Humoreska
  4. Lekcja bolszewicka
  5. Podróż do Krakowa

Zostaw komentarz

Google
Sieć www.dobrze.pisz.pl