Święty gapa
Autor: Twardowski
Kochał – ale nikt go nie chciał
śpieszył się – nikt na niego nie czekał
kołatał – kto inny otwierał
biegł z sercem – droga się urwała
jeszcze tęsknił za kimś przez furtkę ogrodu
- nie chce nie dba żartuje
wróżyli mu z liści
i było pusto wkoło
jakby świat powiedział
na wieki wieków amen
już tylko przez grzeczność
Zerknij też na te wiersze:
Sami budujemy takie wielkie mury,które nikt nie zdobędzie.Życzmy sobie by nikt z nas nie musiał doświadczać kołatania do ‘obcych drzwi’.
żal
marta napisał(a):
żal
dlaczego żal??
Marta po co tu wchodziłaś? Po to żeby napisać żal?To jest piękny wiersz mówiący o tym jak człowiek stawia sobie przeszkody w życiu.
Więc jeśli chcesz pisać takie rzeczy to wchodź na strony plotkarskie lub blogi.